Albania

Święta w Albanii, czyli prawosławna albańska Wielkanoc.

W tym roku dane mi było uczestniczyć w Wielkanocy prawosławnej w Albanii. Święto przypadło na 28 kwietnia.

Albańczycy są bardzo tolerancyjni w kwestii religii, jest tu wiele różnych wyznań, choć przeważają muzułmanie (sunnici i bektaszyci) nie brak tu katolików, wspomnianych wcześniej prawosławnych, czy nawet świadków Jehowy. Na tle innych religii prawosławie stanowi 6-10% (dane te są niepewne i przybliżone, doszukałam się wielu rozbieżności), a ogólnie chrześcijan może być nawet do 50%.

Pamiętam jak kiedyś moja koleżanka zapytała się, czy jest tam bezpiecznie, bo czytała że w Albanii jest islam. Owszem jest, ale nie oparty na restrykcyjnych zasadach, jak może nam się z pozoru wydawać, gdy pomyślimy o muzułmanach. Prawda jest taka, że więcej kobiet w burkach widziałam w Holandii niż w Albanii, a to dlatego że wiele wyznawców islamu jest bektaszytami. Jest to odłam islamu, bardzo liberalny. Charakterystyczne dla nich jest to, że nie mają zakazu jedzenia wieprzowiny, czy spożycia alkoholu, a kobiety nie muszą zakrywać ciała.

Wracając do tematu Wielkanocy jest ona poprzedzona Wielkim Tygodniem i do każdego dnia przypisane jest mniej lub bardziej spektakularne wydarzenie. Należy też wspomnieć, że obchodzenie świąt to bardziej tradycja, niż religia.  Tak jak na całym świecie i tak jak z każdą religią, również w Albanii jest tak, że są osoby bardzo ortodoksyjne, a inne o wiele mniej. Ważnym aspektem dla świat w Sarandzie jest to, że wiele rodzin jest spokrewniona z miejszościami grekcim (wiele wiosek grekcim znajduje się w okolicy). Co za tym idzie, tradycje w tym głównie świąteczne są zaporzyczone z kultury greckiej.

Wielkanoc w Sarandzie

Nie będę używać określenia Wielkanoc w Albanii, dlatego że Wielkanoc widziałam tylko w Sarandzie. Na podstawie moich tegorocznych doświadczeń, tego co udało mi się zaobserwować. Ale również dowiedzieć i przeczytać, chcę się z Wami swoją wiedzą podzielić.

Wielki Tydzień

Zapalanie świeczek za zmarłych i żywych to nieodłączny element w tradycji prawosławnej

Wielki Poniedziałek

Czas na porządki w domach, nic więcej szczególnego nie zauważyłam 😉

Wielki Wtorek

W kościele odczytuje się specjalnie wybrane fragmenty Pisma Świętego, często według greckiej tradycji piecze się tego dnia ciastka Wielkanocne.

Wielka Środa

Ciąg dalszy porządków domu, w tym pranie dywanów, bardzo  “lubiane” zajęcie przez albańskie kobiety. W mieście dało się  zauważyć dywany porozwieszane na balkonach. Kościele odbywała się Msza Święta, choć nie uczestniczyło w niej zbyt wielu wiernych.

Wielki Czwartek

Tego dnia maluje się jajka na czerwono, ma to symbolizować krew Chrystusa. Gospodynie domu używają do tego barwnika spożywczego i octu. Należy to zrobić do południa i nie wolno tych jajek jeść, sięga się po nie dopiero w Wielkanoc.

W kościele kobiety przygotowują grób pański, wygląda on trochę jak korona na drewnianym stelażu, składa się z kolorowych kwiatów. Tutaj w Sarandzie były to czerwone i białe goździki. Doczytałam nawet, że kiedyś było to zajęcie przeznaczone tylko dla dziewic.

Grób Pański

Wielki Piątek

Widok na Cerkiew

Przez cały dzień biją dzwony w kościele prawosławnym. Muszę przyznać, że buduje to klimat tego dnia, bo piątek jest bardzo wyjątkowy.

Wieczorem odbywa się uroczyste nabożeństwo, są śpiewane psalmy, Pop błogosławi ludzi. Następnie odbywa się procesja Męki Pańskiej, w której każdy niesie zapaloną świecę. Osoby stojące najbliżej Grobu Pańskiego odpalają swoje świece jako pierwsze i przekazują ogień dalej, odpala się od osoby stojącej obok. W taki sposób ogień jest przenoszony, by dotarł do każdego wiernego, tak samo jest w Wielką Sobotę. Na czas procesji zamknięte są ulice miasta, bo kroczą nimi wierni w wielkim korowodzie. W praktyce Ci co idą na początku gorliwie uczestniczą i śpiewają pieśni. Reszta po prostu idzie, albo rozmawia z sąsiadką obok 😉

Docierając pod cerkiew trzeba przejść pod grobem pańskim, by móc uczestniczyć w dalszej części mszy. Mężczyźni, którzy cały czas nieśli grób podczas procesji, ustawiają się przed wejściem do kościoła, a wierni muszą przejść pod nim. Było tak dużo ludzi, że po przejściu nad grobem z powrotem wychodzili na dwór, dlatego by pozostali mogli przejść.

Wielka Sobota

W domach jest to czas przygotowań do Wielkanocnej uczty, w czasie której na stole pojawi się koza i zupa magirista. Jest to zupa pochodząca z Grecji, przygotowywana specjalnie na Wielkanoc. Nie wszyscy ją przygotowują to zależy od tradycji jaka panuje w domu.

W nocy, a dokładniej o 23 rozpoczyna się msza jeszcze bardziej wyjątkowa, niż  dnia poprzedniego, bo to przecież czas zmartwychwstania. Po północy ludzie ponownie przekazują sobie ogień przez świece trzymane w rękach. Radują się krzycząc „Christos Anesti” co oznacza – Chrystus Zmartwychwstał i odpowiadają potem „Alithos Anesti”- Zaprawdę Zmartwychwstał. Na na niebie rozbłyskują fajerwerki, niczym w Nowy Rok.

Procesja na ulicy w Sarandzie


Wielkanoc

Niektóre sklepy były pozamykane, miasto od rana wyglądało podobnie jak w każdą niedzielę z jedną małą różnicą, między ulicami unosił się zapach kozy przyrządzonej na rożnie. Niektórzy przygotowywali rożno w ogródkach, inni przy barach czy restauracjach. Tradycyjną potrawą z rożna jest również kokoretsi – zawinięte podroby i jelita kozy/barana – podobno przepyszne. Niestety to nie moje kulinarne upodobania. Ja tego dnia zjadłam kozę, pieczone ziemniaki, magirista – wcześniej wspomniana zupa, salce kosi (gęsty jogurt z marchewką, ogórkiem i czosnkiem), zielona sałata i słodkie ciasto revani oraz chałka tsoureki – ta z jajkiem w środku.

Tsoureki

Przy stole jest też zwyczaj „walki na jajka” każdy domownik wybiera sobie jedno z czerwonych jajek i trzyma je w dłoni. Następnie uderza się wzajemnie nim z innymi, wygrywa ten którego skorupka się nie rozbije – to byłam ja i moje jajko ☺

Cieszę się, że udało mi się trafić na ten czas Wielkanocy w Albanii i móc uczestniczyć w tym czasie razem z albańską rodziną.

Inspiracje

Barcelona co robić? Podróżnicze wskazówki

Decyzja o wyjeździe do Hiszpanii była totalnie przypadkowa i spontaniczna. Idealnie się składało, bo potrzebowałam trochę zmiany i dreszczyku szalonych emocji, o mały włos, nie skróciłam moich włosów, które zdecydowałam zapuszczać na wakacje. Z pomocą, na zaspokojenie potrzeby zmiany,…

Grecja Kuchnie świata

Świąteczne ciastka, czyli greckie Kourabiedes

Wszyscy biorą się za pieczenie pierników, czy tam już dawno pieczenie ich mają za sobą, a ja wczoraj późnym wieczorem włączyłam mikser i zrobiłam moje ulubione ciastka. Greckie Kourabiedes są tradycyjnymi, świątecznymi, kruchymi ciastkami z migdałami, obsypane cukrem pudrem, białe…

Albania Kuchnie świata

5 TOP miejsc na kawę w Sarandzie

“Piję kawę i wyobrażam sobie brzask gdzie indziej.” Andrzej Stasiuk, Jadąc do Babadag Za oknem pogoda nie zachęca do żadnej aktywności, rzadko wychodzi słońce, a to nie sprzyja pogodnemu nastrojowi.  Stąd też w takim czasie często wracam wspomnieniami do…

Kuchnie świata

Prosta i zdrowa zupa z soczewicy.

W kuchni czasami lubię zrobić coś wykwintnego, co wymaga dużo czasu, ale często też stawiam na prostotę. W przypadku tej zupy króluje właśnie prostota, wymaga tylko kilku składników, jest bardzo smaczna i sycąca. Soczewica jest bogata w kwas foliowy…

Albania

Albańczycy. Czyli za co ich cenię i czego się od nich nauczyłam.

Powoli, powoli, nie spiesz się. Nie zawsze da się nie spieszyć, bo gonią nas spotkania, terminy, autobus który zaraz odjedzie, ilość naszych obowiązków wzrasta, a my żyjemy w ciągłym biegu. Szczotkujemy zęby, wiążemy buty i biegniemy zalać poranną kawę.…