Inspiracje

Inspirujące kobiety cz. 2

Lubię otaczać się dobrymi ludźmi, mam szczęście, bo udaje mi się poznawać wiele inspirujących osób w moim życiu, a co najlepsze, że (prawie) wszystkie to kobiety! Dziś przedstawiam kolejne wyjątkowe pełne pasji i wytrwałości w tym co robią osoby z zupełnie innych światów. Ale gwarantuję, że ta lektura będzie intrygująca z niezłą dawką motywacji. Zapraszam do czytania!

Nawet zza maseczki widać ten uśmiech <3

Pani Beata, jedna z tych osób która nie tylko uśmiechem, ale też i swoją pasją potrafi zarazić nie jedną osobę.

1. Czym zajmujesz się na codzień?

Witam serdecznie:) Nie wiem czy warto się przyznawać, ale na codzień zajmuję się zbyt wieloma rzeczami, ale ciii… nie mówcie głośno 🙂 Tak poważnie to z wykształcenia jestem mgr pielęgniarstwa – a dokładniej specjalistą pielęgniarstwa operacyjnego- czyli trochę pomagam kroić ludzi lekarzom różnej specjalizacji 🙂 (tu dodaje ja- zdecydowanie za skromna!) Zajmuje się także dydaktyką studentów UM Poznań (nie mają ze mną lekko:P).

2. Czy to jest to, co zawsze chciałaś robić?

Moja praca na bloku/ach operacyjnych jest moją ogromną pasją. Doceniam ją, a ona każdego dnia mnie kształtuje. Kiedyś chciałam być oczywiście chirurgiem, ale brakło mi punktów (tak miało być). Jednakże zdradzę Wam, że chciałam zostać aktorką i to najlepiej jeszcze (wtedy tak myślałam) musicalową:) Wyszło inaczej. Myślę, że ten bakcyl medyczny jednak gdzieś tam we mnie ,,wygrał” – i nie żałuję.

3. Jak spędzasz wolny czas?

Bardzo aktywnie! Uwielbiam sport, teatr, muzykę, a także książki i jazdę samochodem! Od zawsze ćwiczyłam jakieś dyscypliny – kiedyś taniec towarzyski, a dziś pole dance. Muzyka w formie koncertów czy oglądania starych teledysków bardzo mnie odpręża. Co do literatury – kocham serie o J. Bondzie, a także medycynę sądową (wiem brzmi strasznie). I zapomniałabym dodać – podróże! Często wyjeżdżam gdzie się tylko da- aktualnie planuję ,, atak” na Włochy 🙂 Mój wolny czas to także przyjaciele, rodzina no i zwierzęta… Ja + pies na kanapie = ogrom szczęścia 🙂

4. Jak widzisz swoją przyszłość za rok i w kolejnych latach?

Hmmmmm…. przede wszystkim w pełnym zdrowiu moim i mojej rodziny. Uczestniczę w wielu projektach zawodowych i prywatnych – marzę by udało mi się je realizować zgodnie z założeniami oraz dobrym odbiorem dla innych czy najbliższych. Widzę również w kolejnych latach – nieopuszający mnie optymizm i radość, a także dojrzałą w coraz więcej siwych włosów (mądrości) pokorę. 

Dzięki mojej pracy doceniam. Uśmiecham się. Widzę przyszłe i kolejne lata. Dbam z wzajemnością o ,,przyjaciółkę” pokorę.

Złota rada:

W chwili słabości i zwątpienia, gdy jest mi smutno i źle- powtarzam sobie:

,, Każdego dnia wstajesz.  Masz sprawne nogi i ręce. Widzisz, słyszysz a nawet możesz pokłócić się z kimś jak Ci się podoba. Tak naprawdę mając to- masz wszystko.”


Nie szukajcie więc na siłę problemów i zmartwień. Akceptujcie siebie i dziękujcie za to co macie. Ja dzięki swojej pracy nauczyłam się doceniać i cieszyć. Jeżeli macie problem ze zrozumieniem tego- zapraszam na 1 dzień na blok operacyjny – tam Ci ludzie (w większości) już tego nie mają.

Pokora(…)

Małgorzata, niesamowicie zdolna pisarka, która słowami potrafi przenieść w inny świat.

Na spotkaniu autorskim z Margo, z okazji premiery jej książki „Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii” podczas czytania fragmentu książki, łzy płynęły mi po policzkach

1. Czym zajmujesz się na co dzień?

Piszę. Opowiadania, powieści, reportaże, felietony, eseje, recenzje, scenariusze seriali, bajki dla dzieci. Jestem osobą wszystkopiszącą. Ale tak naprawdę mam to szczęście, że w swoim życiu więcej czytam niż piszę. Jest to bardziej satysfakcjonujące od pisania, bo zazwyczaj mam przyjemność czytać  autorów zdolniejszych ode mnie. 

2. Czy to jest to, co zawsze chciałaś robić?

Tak, pisanie zawsze było moim marzeniem, ale nigdy nie sądziłam, że będę się z tego utrzymywać. Studiowałam psychologię, żeby mieć bezpieczny, porządny zawód psycholog i zawsze myślałam, że pisanie będzie dodatkową aktywnością, taką przyjemnością na marginesie prawdziwego życia. Tymczasem już w wieku 24 lat opublikowałam swoją debiutancką powieść i w tym roku minie 10 lat, odkąd z mniejszym lub większym powodzeniem utrzymuję się z pisania. To trudny zawód, wymagający ciągłego skupienia, poświęcenia i konsekwencji. Trzeba zawsze być przygotowanym na chude lata i wierzyć, że ta droga ma sens, niezależnie od okoliczności. 

3. Jak spędzasz wolny czas?

Zazwyczaj czytam. Uwielbiam zajmować się roślinami w domu i dbać o mój mały ogród w Tiranie. Staram się jak najwięcej czasu spędzać poza miastem, dużo jeżdżę z moim partnerem po Albanii, czasem wchodzimy na szczyty gór otaczających Tiranę. Kiedy jestem w Warszawie, często chodzę do Parku Skaryszewskiego ze znajomymi, żeby tam porozmawiać, posiedzieć na trawie i zaopatrzyć wiewiórki w zapasy na zimę.

4. Jak widzisz swoją przyszłość za rok i w kolejnych latach?

Wiem, że będę pisać. Mam wiele projektów książkowych w głowie, od reportaży, przez kryminały, po scenariusze. Potrzebuję tylko spokoju, czasu i stabilizacji finansowej, żeby je zrealizować.

Lubię swoje życie, ale praca pisarza wymaga wielu wyrzeczeń. To taki zawód, w którym na placu boju pozostają nie ci najbardziej utalentowani, ale ci najbardziej wytrzymali psychicznie i najbardziej konsekwentni. Nigdy nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle przyjdzie sukces, a jeśli przyjdzie – jak długo będzie trwał. Pisarz jest wart tyle, ile jego ostatnia książka, rynek bywa kapryśny i rządzi się modami. Trzeba mieć tego świadomość i po prostu wierzyć w to, co się robi. Dostaję wiele wsparcia od moich czytelników i cieszę się, że dzięki pisaniu spotkałam tylu wrażliwych ludzi. 

Złota rada:

Życie jest bardzo krótkie, trzeba spędzić je tak, by wierzyć w to, co się robi, nawet jeśli wymaga to poświęceń. Równie ważni są ludzie wokół – bez nich prędzej czy później dopadnie nas poczucie pustki, a tej nie zapełnią żadne pieniądze.

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply