Inspiracje

Inspirujące kobiety cz.1

Te teksty będą wyjątkowe, przekazuje w nich głos kobietom które na codzień robią to co zawsze chciały i wiedzą czego chcą od życia. Każda zupełnie inna, z różnym biogramem, na zupełnie innym etapie życia, zajmująca się czymś innym, ale wszystkie są równie intrygujące. Przy tym mogłyby być inspiracją dla nie jednej osoby, w tym właśnie dla mnie, poznaj je bliżej. Zadałam im 4 te same pytania, zapraszam do lektury- dawka motywacji gwarantowana.

Kasia, zawsze uśmiechnięta pilotka i miłośniczka Bałkanów, Bośnia to jej drugi dom

1. Czym zajmujesz się na co dzień?

Jestem pilotem wycieczek. Moim ulubionym kierunkiem są Bałkany, szczególnie Bośnia i Hercegowina oraz Chorwacja, ale w ramach moich wyjazdów często zahaczam też o inne kraje: Czarnogórę, Albanię, czy Macedonię. To bardzo trudna, ale ciekawa praca, często zupełnie nieprzewidywalna, ale to też czyni ją intrygującą i wyjątkową. Niejednokrotnie z zewnątrz wygląda to tak, jakbyśmy my – piloci byli cały czas na wakacjach JTak nie jest. Bardzo  często wstajemy przed wszystkimi, kładziemy się spać ostatni, ciągle w trybie czuwania jesteśmy gotowi by pomóc klientom biura, by sprawić, że ich wakacje będą niezapomniane. 

2. Czy to jest to, co zawsze chciałaś robić?

Zawsze chciałam pracować z ludźmi. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że zamykam się w czterech ścianach i przez kilkanaście godzin dziennie pracuję w samotności. To absolutnie nie jest dla mnie. Bardzo często kiedy kończę kolejną wyprawę, gdy żegnam się z moimi turystami, czy pielgrzymami, bo wyjazdy mają różny charakter – wtedy mówię do nich: Dziękuję Wam, bo to Wy jesteście tutaj najważniejsi, gdyby nie Wy, ja nie byłabym tutaj potrzebna. 

Praca z ludźmi to natychmiastowy komunikat zwrotny. Po reakcji turystów doskonale wiem, czy to co robię jest dobre czy nie, czy trafiłam w ich gusty i upodobania, a mając kilkadziesiąt osób w grupie, trzeba się czasem nagimnastykowaćJRadość ludzi, ich wdzięczność, entuzjazm, kontakty podtrzymywane jeszcze czasem wiele lat po wyjazdach –  to najlepsze dowody na to, że wybrałam doskonale. Kiedy na kolejnych wycieczkach spotykam klientów, którzy już jechali ze mną wcześniej – to najlepsza nagroda – wracają bo byli zadowoleni z czasu spędzonego pod moją opieką. 

3. Jak spędzasz czas wolny?

Czytam książki, piję kawę. Spotykam się też z ludźmi, którzy są ważni w moim życiu. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło ich zabraknąć, dlatego jak najlepiej się da dbam o nasze relacje. To nie są wcale dzikie tłumy przyjaciół czy znajomych. Jest jednak kilka osób w moim bliższym czy dalszym otoczeniu, którzy rozumieją moją pracę, a ja wiem co robią oni i na czym to polega. Bywa, że nie odzywamy się do siebie czasem nawet kilka miesięcy, ale są to relacje, które trwają tak długo, że gdy którakolwiek ze stron będzie potrzebowała pomocy, to otrzyma ją o każdej porze dnia i nocy.

Wolny czas to przede wszystkim te zimniejsze miesiące, bo wiosna, lato i jesień to w zasadzie ciągła praca, tak przynajmniej wygląda to w  moim przypadku, w tym obecnym sezonie. 

4. Jak widzisz swoją przyszłość za kilka lat?

Mam nadzieję, że za rok, czy kilka lat będę nadal robić to, co robię w tej chwili. Pierwszy raz styczność z branżą turystyczną miałam kilkanaście lat temu. Przez wiele kolejnych lat pracowałam w szkole, prowadziłam szkolenia w dużej firmie finansowej, wykonywałam pracę biurową, a ten pilotaż był gdzieś tam w tle. Najczęściej pracowałam wówczas w swoim urlopie. Prawda jest jednak taka, że gdy wracałam z wyjazdu to odliczałam dni do kolejnego. Wszystko co „pomiędzy” było tylko na chwilę, jak obowiązki, które trzeba wykonać, by później zasłużyć na nagrodę. Długo myślałam nad tym, czy odważyć się i w końcu „na maksa”, na 100% robić to co najbardziej mnie uszczęśliwiało. Zrozumiałam, że to jedyna słuszna drogaJNie było innego wyjścia. Zawsze gdy byłam na Bałkanach, mówiłam, że „na chwilę” pojadę do Polski i oczywiście zaraz tutaj wracam.

Nie można odkładać na później wielu rzeczy. Nie można przede wszystkim odkładać tego, by być w życiu zadowolonym z tego co się robi. Ja lubiłam każdą swoją pracę, jedną mniej inną bardziej. W każdej szukałam plusów. Jednak to, co robię teraz daje mi szczęście i satysfakcję na 100%. Nie ma co się zastanawiać. Czasami zbyt wiele analizujemy, rozważamy, a cenny czas ucieka bezpowrotnie. Zawsze warto zaryzykować. Często okazuje się, że spotka się wówczas na swojej drodze ludzi, którzy pomagają zrealizować marzenia. Nie ma w życiu przypadków. Tylko mu musimy uważniej się rozglądać, by zobaczyć wszystkie możliwości; bardziej słuchać mądrych ludzi, by wybrać dobre dla siebie wskazówki; uwierzyć we własne możliwości, nawet jeśli nikt inny nie będzie w nas wierzył. Tylko wewnętrzna motywacja, determinacja i pracowitość może doprowadzić do sukcesu. 

Dziś, gdy budzę się rano, w szczycie sezonu czasem zdarza mi się zastanowić: jaki kraj, jaki dzień i dlaczego ten budzik dzwoni tak wcześnie. Jednak to właśnie są najmilsze dla mnie poranki. 

Twoja złota rada

Uśmiechaj się, świat lubi ludzi pozytywnych. Nie słuchaj tych, których opinia nie ma żadnego wpływu na Twoje życie. Jeśli ktoś próbuje się zniechęcić do działania, zaraża negatywnymi emocjami, ciągle próbuje przekonać Cię, że źle robisz – szybko uciekaj od takich ludzi. To są  ich pomysły, ich odczucia i emocje. Nawet jeśli Cię ktoś nie lubi, to nie jest Twój problem tylko jego. Po co więc się tym przejmować? Wyrzucenie negatywnych emocji, opinii i ludzi ze swojego życia pozwala spożytkować energię na realizowanie własnych marzeń, pasji i osiąganiu celów. To jest Twoje życie i masz prawo przeżyć je dokładnie tak jak Ty chcesz!

Justyna, ma najlepszy zawód świata, jest swoim szefem i bardzo dużo od siebie wymaga

1. Czym zajmujesz się na co dzień?

Jestem niestandardowym dietetykiem. Układanie diet nie jest moim ulubionym zajęciem. Zajmuje się za to edukacją żywieniową. Na blogu www.owsiana.pl oraz w moim podcasie Owsiana Podcast staram się przekazać moją wiedzę z zakresu dietetyki. Przekazuję ideę zdrowego podejścia do zdrowego stylu życia. Dziele się przepisami oraz poradami dotyczącymi zdrowej diety. Mam najlepsza prace na świecie. Tworze ebooki z przepisami i tworze treści do internetu.

2. Czy to jest to, co zawsze chciałaś robić?

 Zawsze chciałam mieć własna działalność. Chciałam pomagać ludziom zmieniać nawyki żywieniowe i odżywiać się lepiej. Nie wiedziałam jednak, że moja praca będzie wyglądała w ten sposób. W przeszłości myślałam, że otworzę stacjonarny gabinet. Teraz pracuję tylko online i trudno jest wyobrazić sobie lepszą pracę. Nie planowałam tego, to wyszło przez przypadek. 

3. Co robisz w wolnym czasie?

W wolnym czasie chodzę na siłownie oraz na zajęcia pole dance. Kocham aktywność fizyczną i nie wyobrażam sobie bez niej życia. W każdej wolnej chwili słucham podcastów albo audiobooków. Wieczorami czytam książki. W weekendy chodzę na pyszne jedzenie z przyjaciółmi. Staram się też podróżować tak często jak tylko mogę.

4. Jak widzisz siebie za rok, czy kilka lat?

Jedyna pewna w życiu rzecz to zmiana. Rzadko mam plany, które sięgają na kilka miesięcy do przodu. Zazwyczaj realizuje pomysły, które wpadają mi do głowy na bieżąco. Staram się wykorzystywać szanse jakie daje mi los i nie planować zbyt wiele. 

Ewa, niesamowicie pracowita zawsze z ogromnym głodem na nowe podróże

1. Czym zajmujesz się na co dzień?

Na co dzień wykładam prawo na jednej ze szkockich uczelni, natomiast ostatnie cztery lata upłynęły mi głównie na badaniach i pisaniu pracy doktorskiej.

2. Czy to jest to, co zawsze chciałaś robić?

I tak, i nie. Jako dziecko marzyłam, żeby zostać nauczycielką, później chciałam być prawniczką, scenarzystką bądź aktorką. W mojej obecnej pracy łączę prawo z edukowaniem, dużo też piszę, a wykłady to czasami jedna wielka gra aktorska, więc chyba po części zajmuję się tym, co zawsze chciałam robić.

3. Co robisz w wolnym czasie?

Kocham podróże, dlatego często gdzieś wyjeżdżam. Kiedy nie podróżuję, wolny czas spędzam planując nowe wyprawy, oglądając Netflixa, czytając książki, ćwicząc boks, biegając, ucząc się nowego języka albo po prostu spotykając się ze znajomymi. Uwielbiam dobre jedzenie, dobrą kawę i dobrego drinka, dlatego często wyszukuję nowe knajpki i kawiarnie, żeby móc spróbować czegoś nowego. 

4. Jak widzisz siebie za rok, czy kilka lat?

Jeśli chodzi o bliską przyszłość, to odpowiedź jest bardzo prosta – będę w podróży! Niedawno podjęłam decyzję o rocznej przerwie od pracy, żeby trochę odpocząć i zrealizować niektóre z moich marzeń podróżniczych. Za rok będę gdzieś w Nowej Zelandii, Chile, Tajlandii… sama jeszcze nie wiem, gdzie – i to jest dla mnie najbardziej fascynujące! Nie lubię zbytnio planować, lubię nieznane, przygodę, dlatego to, że nie wiem ani gdzie będę dokładnie, ani co będę robić, nie tylko mnie nie przeraża, a nawet ekscytuje. To samo tyczy się tej nieco bardziej odległej przyszłości – nie mam pojęcia, co będę robić, a tym bardziej, gdzie mieszkać za trzy lata. Od trzynastu lat włóczę się po świecie, mieszkałam już w dziewięciu krajach na czterech różnych kontynentach, studiując, pracując bądź angażując się w wolontariat. Chciałabym nadal pracować jako wykładowca, bo bardzo to lubię, ale nie wykluczam założenia własnej firmy kompletnie niezwiązanej z prawem. Być może będę mieć dzieci i rodzinę, być może będę sama. Od przyszłości chcę tylko zdrowia dla siebie i moich bliskich. Jeśli tylko będę mieć zdrowie, moją ukochaną rodzinę i przyjaciół wokół siebie to będę mieć wszystko, reszta to wartość dodana, którą sama wykreuję. 

5. Twoja złota rada

Nie lubię dawać życiowych rad, czy sypać mądrościami rodem z książek Paulo Coelho, ale jeśli miałabym coś poradzić innym, to byłoby to inwestowanie w siebie i w swój rozwój. Ucz się języków, doszkalaj się i zdobywaj nowe kwalifikacje, rozwijaj swoje umiejętności, specjalizuj się w czymś, ale nie zamykaj się na inne dziedziny. 

Do not put all your eggs in the basket.

Kiedyś będąc jeszcze w szkole średniej przeczytałam pewne zdanie w podręczniku do języka polskiego, które zostanie ze mną już chyba na zawsze 

granice naszego języka, są granicami naszego świata”.

Ja do granic języka dodałabym jeszcze granice wiedzy. Im więcej jesteśmy w stanie powiedzieć i zrozumieć – tym jesteśmy bogatsi i wolniejsi. Znajomość języków obcych, edukacja, wiedza i umiejętności dają mi poczucie wolności. Nie jestem uzależniona od partnera czy pracodawcy, nie boję się rzucić pracy ani jej stracić, bo wiem, że znajdę kolejną, albo otworzę własną działalność. Nie boję się patrzeć w przyszłość, nawet jeśli jest ona wielką niewiadomą. To wszystko pozwala mi żyć na własnych zasadach i tego też życzę każdej dziewczynie i kobiecie.

You Might Also Like

No Comments

    Leave a Reply