Pamiątki z podróży- Albania.

Pamiątki to momenty lub przedmioty, które zabieramy ze sobą z podróży, by podczas powrotu do rzeczywistości przeniosły i przypomniały nam o miejscu w którym byliśmy. Zdjęcia, czy filmy świetnie odzwierciedlają chwile które chcielibyśmy zatrzymać na dłużej i gdy dopada mnie tęsknota siadam przed komputerem i przeglądałam zdjęcia, myślę że nie tylko ja tak mam 😉 Pamiętam że kiedyś było trochę inaczej, zdjęcia były na kliszach, można było je poczuć namacalnie i włożyć do albumu lub w   w ramkę. Po każdej podróży mówię: teraz na pewno pójdę do fotografa i wywołam zdjęcia! I tak oto w moim folderze: Fotograf– zbiera się i zbiera, a zdjęć papierowych nie ma.

Kiedyś na mojej ręce były przeróżne kolorowe bransoletki. Kupowałam je z miejsc w których byłam: Rzym, Kreta, Korfu, Majorka.. Trochę ich się nazbierało, ale znam osoby które odwiedziły wiele miejsc na świecie i poziom ich bronoletek mógłby sięgać, aż do łokcia 😉

Dochodząc do sedna tematu w Albanii jest mnóstwo przedmiotów, które chciałoby się wziąć do Polski. Jeśli ktoś wybiera się do tego kraju samochodem to w zasadzie nie ma zbyt dużych ograniczeń, w porównaniu do podróż samolotem z bagażem podręcznym, który znam znacznie utrudnia by wziąć litr oliwy, ale gdy dokupimy większy bagaż nie powinno być problemu 😉

Co polecam kupić w Albanii:

  • produkty spożywcze:

 

Oliwaz oliwek, jest fenomenalnie pyszna, maczana w chlebie po resztce z sałatki to jest to! <3 Ja zazwyczaj kupuję od miejscowych ludzi, jest ona przechowywana w butelkach po wodzie, czy Coca Coli, w sklepach też jest niczego sobie. Różni się tym że posiada etykietę 😉

Oliwki. Najlepsze które można zabrać ze sobą do polski to te pakowane próżniowo. Zdecydowanie polecam duże, zielone z pestkami.

Oregano.Ogromne woreczki z ziołami znajdziecie na straganach, lub trochę mniejsze w supermarketach. Zaraz po otworzeniu woreczka, aromat tego zioła rozniesie się po całym pokoju- gwarantuje 😉 Przed przesypaniem do słoiczka, za każdym razem gdy otwierałam szafkę, w której miałam oregano, czułam jego zapach.

 

 

 

Rumianek. Również w woreczku, dostępny suszony lub świeży, ale by zabrać ze sobą to lepszy jest już ususzony.

Caj mali. Herbata górska, o której pisałam też tu: https://kamomil.pl/2018/01/22/smak-albanii-czyli-przepyszne-sniadanie/

Gdy będzie zbliżać się jesień, lub dopadnie Was przeziębienie będzie to odpowiedni moment by zaparzyć sobie tą herbatę. Jest bogata w substancje przeciwzapalne i poradzi sobie z pierwszymi objawami choroby.

Kawa. Głównie pochodzi z Brazylii,  ale palona jest na miejscu. Można kupić 100 gramowe opakowania w cenie 100 leków (około 3,3zł). Daje energii i bardzo dobrze smakuje.

 

Miód. Będąc tu próbowałam najpyszniejszego miodu, dla wielbicieli polecam zabrać go chociaż trochę i zajadać do śniadania z gęstym jogurtem i orzechami. Bomba! <3

Figi. Wiecie co do tego porannego jogurtu z miodem będzie jeszcze pasować?- Suszone figi ze sznurka. Podczas pobytu możecie zajadać się świeżymi, soczystymi ale na podróż do kraju nadawać się będą tylko suszone.

Chałwa. Ona też może dołączyć do tego jogurtu, albo być na zmianę z figami 😉 Wprawdzie chałwa w Albanii jest importowana z Grecji, ale dla miłośników słodyczy będzie jak znalazł.

Lokum. Kolejny słodki suvenir i też nie do końca albański, bo pochodzi z Turcji. Są to szcześcienne galaretki przygotowane z mąki ziemniaczanej i słodkiego syropu posypane cukrem pudrem. Znakomicie się nadają do czarnej kawy.

 

Orzechy w słoiku.  Zanurzone w gęstym słodkich syropie, orzechy włoskie razem ze skorupką. Totalne zaskoczenie, ale pyszne.

Panda. Skondensowane mleko, które dodaje się do ciasta trilece. Pewnie podobne można kupić w Polsce, ale jeśli ktoś lubi odzwierciedlać dokładnie przepisy to jednym z tych mlek w cieście jest właśnie Panda. (według przepisu mojej mamy koleżanki ;))

Crem karemel. To już ostatnia słodycz. Wybrać musimy wersję proszkowaną, ale do tego mleczko i mamy przepyszny deser.

Raki. Dla tych co lubią mocne alkohole ten trunek może być strzałem w 10! Mocny trunek najczęściej produkowany z winogron.

Skanderbeu koniak. Drugi tradycyjny albański trunek to brandy również destylowany z winogron/

 

Poza jedzeniem co warto kupić:

-magnesy: to już standard z każdej podróży. W Albanii znajdziemy magnesy w kształcie bunkrów, kraju  i z pięknymi widokami

-saszetki: praktyczny gadżet który sprawdzi się jako prezent dla bliskich

-bransoletki: znajdziecie dużo ręcznie robionych, kolorowych, z krzyżykami, czy okiem Prokoka

-filiżanka/kubek: dla tych co się zakochają w krainie orłów świetną pamiątką okaże się naczynie do kawy z dwugłowym orłem

-barwne zakładka do książki

 

 

 

A Wy co lubicie przywozić z podróży, dajcie znać w komentarzach 😉

Ja po ostatniej wizycie w Albanii wróciłam do Polski z osłem! Póki co zadowala mnie sztuczny, ale w przyszłości, kto mnie zna wie o co chodzi 🙂

1 thought on “Pamiątki z podróży- Albania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *